17 lipca 2018

Przepis na kompot wiśniowy

 


Za nami już połowa lipca - czas, w którym w wielu domach rozpoczyna się intensywne przygotowywanie przetworów owocowych. Bieżący rok okazał się wyjątkowy dla wiśni, które dopisały mnóstwem zdrowych i smacznych owoców. Dziś mam dla Was prosty przepis na pyszny kompot wiśniowy, który schłodzony przyjemnie orzeźwia podczas letnich upałów, a zimą przypomina smak wakacyjnego szaleństwa.


 

Składniki do przygotowania kompotu wiśniowego:

- 3,5kg wiśni
- 3,5l wody
- 2,5 szklanki cukru


Przygotowanie kompotu zaczynam od dokładnego umycia słoików i nakrętek.




Myję wiśnie i usuwam z nich pestki, a następnie umieszczam w słoikach, mniej więcej do 2/3 ich wysokości.




W garnku gotuję wodę z cukrem, a następnie zalewam nią wiśnie w słoikach.




Przed zakręceniem słoików wycieram do sucha ich gwinty oraz nakrętki. Jeżeli zrobisz to niedokładnie, słoiki po zamknięciu mogą być nieszczelne.




Dno dużego garnka wyścielam bawełnianą ściereczką, którą być może pamiętacie z jednego z moich DIY jak uszyć ściereczkę kuchenną. Jak widać nadal mi służy i sprawdza się bardzo dobrze :).
Słoiki podczas gotowania lekko podskakują, co mogłoby powodować ich pękanie. Ściereczka powinna temu zapobiec.




Mocno zakręcone słoiki układam w garnku w taki sposób, aby nie obijały się o siebie ani ścianki garnka.




Do garnka ze słoikami wlewam wodę, która powinna sięgać około dwa centymetry poniżej zakrętek. Całość podgrzewam i gotuję dwadzieścia minut od momentu zagotowania. Czas pasteryzacji zależy od rodzaju owoców, kuchenki i wielkości słoików. Moje są dość duże, dlatego pasteryzuję je przez dwadzieścia minut. Po ich upływie wyłączam palnik i pozostawiam słoiki w garnku do wystygnięcia. Następnie wyciągam je z wody, mocno dokręcam i odstawiam.


Tak przygotowany kompot wiśniowy z powodzeniem przetrwa w spiżarni do zimy, o ile wcześniej dobrze go ukryjesz przed domowymi łasuchami ;).


Smacznego!




5 komentarzy: