21 kwietnia 2015

DIY - BRANSOLETKA ŚLUBNA Z PEREŁKAMI I LISTKAMI

Istnieje popularny przesąd, który każe pannie młodej unikać biżuterii z pereł. Namawiam jednak do zrobienia na przekór zabobonom i przygotowania ślubnej bransoletki właśnie z ich dodatkiem. Jeśli perły mają zapowiadać łzy, to niech będą to wyłącznie łzy szczęścia :).





Co będzie potrzebne:
  • większe perełki (np. 0.8mm)
  • mniejsze perełki (np. 0.3mm)
  • szpilki z główką
  • szpilki z pętelką (najlepiej 4-5cm)
  • zapięcie
  • kółeczka zaciskowe
  • łańcuszek
Niezbędne będą szczypce stożkowe i tnące.

Jeżeli macie taką możliwość to zdecydowanie polecam użycie naturalnych pereł. Tanich odpowiedniki są dostępne praktycznie wszędzie, ale mają wiele wad. Często mają nierówną powierzchnię i szybko odpryskuje z nich farba, co sprawia, że wyglądają bardzo nieestetycznie i tandetnie. Warto też przyjrzeć się perłom Swarovskiego, są dobrej jakości.

Zaczynamy od przygotowania bazy bransoletki. W tym celu obcinamy łańcuszek do długości nieco większej niż obwód nadgarstka. Na jednym końcu za pomocą kółeczka mocujemy zapięcie, a na drugim tylko kółeczko.

 Tak wygląda nasza baza, do której będziemy przyczepiać perełki. Najpierw musimy je przygotować.

 Nakładamy perły na szpilki z główką i robimy pętelki.

O takie :) To samo robimy zarówno z większymi jak i mniejszymi perełkami.

Duuużo perełek, duuużo pętelek... :)

Teraz ciekawa rzecz - listki ze szpilek! Już spieszę i mówię jak je zrobić.

Przygotowujemy sobie taką szpileczkę. Zamiast szpilki można użyć srebrnego miękkiego drutu, pociąć go na kawałki i zakończyć z jednej strony pętelką.

Najpierw wyginamy szpilkę w ten sposób.

Otrzymujemy taki kształt.

W najgrubszym miejscu szczypiec zaginamy szpilkę w drugą stronę.

Robimy dół listka.

Żeby kształt był bardziej listkowaty a nie zaokrąglony mocno ściskamy koniec aż wygnie się tak, jak na zdjęciu.

 Następnie odginamy drut z powrotem.

Zakańczamy listek.

Odcinamy resztkę niepotrzebnego drutu.

Cieszymy się zgrają listków! Coś nie wyszło? Spokojnie, powoli, próbuj do skutku. Na pewno się uda i będziesz mistrzem listków :).

Mamy już wszystkie potrzebne części. Możemy przystąpić do przyczepiania ich do bazy bransoletki. Ja zaczęłam od większych perełek i zamocowałam je w nierównych, losowych odstępach.

 To samo z małymi perełkami.

Wszystkie perełki są już na miejscu.

Czas na listki.

Mocujemy je na kółeczkach zaciskowych. Warto przyczepić jakiś listek tuż przy zapięciu, w ten sposób delikatnie je zamaskujemy.

Bransoletka gotowa, wystarczy zapiąć.



Można dodać więcej perełek, listków, albo kryształków czy srebrnych kulek i zrobić wersję "na bogato". W każdym razie polecam wykonanie tej bransoletki. Prezentuje się uroczo, delikatnie i kobieco.



4 komentarze:

  1. Jest prześliczna! Ja póki co trenuję wyginanie listków, genialnie je wymyśiłaś ; )

    OdpowiedzUsuń
  2. Super :) oby więcej takich ślubnych propozycji :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna bransoletka. Już wiem, że na swoim ślubie nie chcę żadnej innej. ;) Najbardziej urzekły mnie listki, fantastyczny pomysł. Czekam na kolejne tutoriale.

    OdpowiedzUsuń