29 marca 2017

Drewniana półka na przyprawy DIY



Moje ulubione projekty to takie, w których wykorzystuje się stare, na pozór bezużyteczne już przedmioty i zamienia się je w całkiem nowe, bardzo praktyczne i miłe dla oka. Półka na przyprawy, o której dziś będzie mowa jest właśnie jednym z takich projektów.







Do tej pory słoiczki z przyprawami przechowywałam w szafce kuchennej. Zebrało się ich jednak całkiem sporo i poszukiwanie danego zioła stało się niewygodne i utrudnione. Aby nieco usprawnić swoje kulinarne poczynania, postanowiłam zbudować małą szafkę z półkami, dzięki której wszystkie przyprawy będą dobrze widoczne i w zasięgu ręki.
Do jej wykonania wykorzystałam znalezione w garażu drewniane listwy "z odzysku". Usunęłam z nich gwoździe, większe ubytki wypełniłam masą szpachlową i wyszlifowałam. Drobniejsze nierówności pozostawiłam. Dzięki nim półka będzie wyglądać na starą, z duszą.


Jeśli podobają się Wam naklejki na słoiczkach, to zapraszam tutaj --> etykietki na przyprawy do wydrukowania.


Materiały i narzędzia:

- drewniane listwy o szerokości równej średnicy słoików
- papier ścierny
- drewniane kołki ryflowane (ze żłobieniami) o średnicy 6mm (po 4 kołki na każdą półkę)
- klej do drewna
- wiertarka
- wyrzynarka/piłka
- farba akrylowa
- pędzel
- miara
- ołówek
- ekierka


Zaczynam od odpowiedniego przycięcia listw. Do zrobienia półek użyję czterech desek o długości 38cm oraz dwóch o długości 53cm, które umieszczę po bokach. Cięte brzegi szlifuję papierem ściernym.




Do łączenia elementów wykorzystam kołki, ponieważ będą całkowicie ukryte. Nie chciałabym, aby jakiekolwiek metalowe, niezbyt dekoracyjne główki np. wkrętów były widoczne. 

Na obu końcach wszystkich czterech desek o długości 38cm zaznaczam dwa punkty dokładnie w środku grubości deski i 1cm od brzegu. 



Za pomocą wiertarki wykonuję otwory w wyznaczonych miejscach, pamiętając o wyborze wiertła odpowiedniego do średnicy kołków. Głębokość otworu powinna być taka, aby umieszczony w nim kołek wystawał na maksymalnie 2/3 grubości desek.




Do otworów wlewam dużą kroplę kleju do drewna, umieszczam w nich kołki i dociskam. Dzięki rowkom klej zostanie wypchnięty wzdłuż kołków i silnie połączy elementy.




Teraz biorę dwie deski o długości 53cm i odmierzam na nich odcinki przeznaczone na zamontowanie półek, uwzględniając ich grubość i wysokość słoików z przyprawami.  Na obszary oznaczone jako "grubość deski" nanoszę punkty w podobny sposób, jak robiłam to poprzednio - w środku wysokości obszaru i 1cm od brzegu.


 



W zaznaczonych miejscach nawiercam otwory na 2/3 grubości deski i uważam, by nie przewiercić się na wylot.




W otwory wciskam odrobinę kleju i montuję w nich przygotowane wcześniej półki z kołkami.







Na całość nakładam ostatni element - drugą deskę z otworami wysmarowanymi klejem. Kołki umieszczam w otworach i dobijam deskę ręką, by wszystko dokładnie "weszło".





Stawiam półkę na nóżkach i ekierką sprawdzam kąty proste. Pozostawiam do związania kleju.




Oczyszczam półkę z pyłu, przecierając ją suchą szmatką. Zabieram się za malowanie! Nakładam dwie warstwy najzwyklejszej czarnej farby akrylowej. Można też użyć farby tablicowej albo kredowej.




Tak prezentuje się gotowa półka :).





Moim zdaniem to fajne rozwiązanie i jestem z niego ogromnie zadowolona. Półka wygląda świetnie, zajmuje bardzo mało miejsca i nadaje się nawet (a może przede wszystkim) do niewielkich kuchni. Ulubione przyprawy nareszcie są pod ręką :).



Jeśli spodobał Ci się ten pomysł, podziel się nim z innymi :).







3 komentarze:

  1. Z Twoimi opisami wszystko wydaje się być takie proste...

    OdpowiedzUsuń
  2. świetna, muszę sama coś takiego zrobić, jak na razie słoiczki z przyprawami zajmują całą szufladę i średnio wygodnie się ich używa. Jedyny problem u mnie to brak sprzętu, myślę o kupieniu wyrzynarki albo pilark, nie wiem co bardziej się sprawdzi. Na pewno nie chcę dużo wydawać, bo to raczej do tkiego domowego majsterkowania ma być, podobno ryobi jest ok jeśli chodzi o taki sprzęt, znasz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hej, dzięki. Taka półka jest bardzo wygodna. Ostatnio przeprowadzałam się do nowego mieszkania i absolutnie nie miałam zamiaru się z nią rozstać - zabrałam ze sobą. Jeśli chodzi o pilarkę i wyrzynarkę, to mnie też marzą się obie ;). Niestety nie miałam okazji testować sprzętu Ryobi.

      Usuń