Jak zrobić prostą lampkę za mniej niż 5 zł

Czy to możliwe, żeby zrobić lampkę za mniej niż 5zł? Jasne, że tak, chętnie pokażę Ci jak. Zapraszam :).


Pomysł na jej zrobienie zrodził się pewnego zimowego dnia, kiedy podczas sprzątania stłukła się stara lampka. Nie była szczególnie dekoracyjna, ale była i spełniała swoje podstawowe zadanie. Oszczędziła nam wielu kontuzji kiedy kładąc się spać nie trzeba było szukać łóżka po omacku. Chciałam wykombinować tymczasowe zastępstwo zanim ewentualnie znajdzie się coś nowego, ale ostatecznie została na dłużej i wiernie służy już przez pół roku.



MATERIAŁY I NARZĘDZIA:


  dwie plastikowe doniczki 
  mata na stół z PEPCO
  część elektryczna od starej lampki
  pistolet z klejem na gorąco
  igła i nitka
  niewielki kawałek papieru ściernego
  kombinerki
  nożyczki
  piłka lub nóż z ząbkami





Zaczynam od odcięcia brzegu jednej z doniczek. W odciętym miejscu warto wyrównać powierzchnię papierem ściernym.






Matę delikatnie zwijam w rulon. Na jednym jego końcu umieszczam całą doniczkę (dnem do środka), a na drugim odciętą obręcz. Reguluję rulon tak, by równo i dokładnie przylegał do doniczek. Następnie przycinam go, aby jeden brzeg maty nachodził na drugi na ok. 1cm.



Tymczasowo wyciągam doniczki i spinam rulon wsuwkami i taśmą klejącą.




Kombinerkami chwytam igłę i rozgrzewam ją nad palnikiem kuchenki gazowej. W miejscu, w którym dwa brzegi maty się na siebie nakładają, wykonuję otwory. Aby nie zniszczyć igieł zdatnych do użytku, sięgnęłam po złamaną igłę maszynową.




Teraz zszywam brzegi maty.






Czas zająć się elektryką. Na początku musiałam uwolnić przewody z resztek starej lampy.




Nie pytajcie ile brutalności musiałam z siebie wykrzesać, żeby to zrobić ;).




Jeśli wyłącznik na przewodzie da się rozkręcić, to sprawa jest prosta. Mojego nie da się w żaden sposób rozebrać, więc czterokrotnie rozcinam dno doniczki tworząc gwiazdkę, przez którą przekładam przewody. Mocuję od środka i wkręcam żarówkę - koniecznie LED. Nie nagrzewa się tak, jak zwykła żarówka i minimalizuje ryzyko spalenia lampki wraz z całym mieszkaniem.




Na tym etapie powinno to wyglądać mniej więcej tak:




Teraz wystarczy już tylko przymocować abażur za pomocą gorącego kleju.



Gotowe :). Lampka wspaniale się prezentuje zarówno w dzień, jak i wieczorem.




Ostatecznie pomalowałam obręcz doniczki znajdującą się na górze lampki. Srebrna lepiej komponuje się z całością :).




Serdecznie polecam wykonanie tej lampki. Stanowi oryginalny element dekoracyjny, a szeroki wachlarz wzorów i kolorów stołowych podkładek daje całkiem spore pole manewru. No i świeci kiedy trzeba!

Wybrane dla Ciebie